OFERTA ZESPOA?U SZKA�A? OGA�LNOKSZTAA?CA�CYCH I TECHNICZNYCH NA ROK SZKOLNY 2017/18
2017-04-24
MiA�dzynarodowy DzieA� KsiA�A?ki i Prawa Autorskiego
2017-04-30

11 kwietnia w KsiA�A?nicy Karkonoskiej, a 20 kwietnia w sali konferencyjnej naszej szkoA�y odbyA�y siA� spotkania autorskie z DanutA� Sadownik. Pani Danusia jest nauczycielem psychologii, pedagogiki, plastyki, historii sztuki, podstaw przedsiA�biorczoA�ci, psychoterapeutA�, trenerem biznesu. W swoim bogatym dorobku zawodowym ma takA?e dziennikarstwo, pilotowanie wycieczek zagranicznych, a nawet prowadzenie wrocA�awskich tramwajA?w. W ubiegA�ym roku Danuta Sadownik ujawniA�a siA� jako autorka debiutanckiej powieA�ci: a�zA ty dokA�d?a�?

We wtorek 11 kwietnia PR Team przeprowadziA� ekskluzywny wywiad z DanutA� Sadownik na temat jej debiutanckiej powieA�ci „A ty dokA�d?”. Zapraszamy do lektury!

PR Team: Co skA�oniA�o PaniA� do napisania tej ksiA�A?ki?
Danuta Sadownik: Hmmm… Nie wiem. MyA�lA�, A?e jednym z elementA?w byA�o to, A?e piszA� artykuA�y naukowe na rA?A?ne pedagogiczne lub kulturowe tematy, ale sA� one czytane przez dosyA� wA�skie grono zainteresowanych osA?b. Natomiast tutaj chciaA�am trafiA� do odrobinA� szerszego grona. Na poczA�tku oczywiA�cie pisaA�am do szuflady (ktA?ra nie jest juA? co prawda fizycznA� szufladA� tylko takA� elektronicznA�), ale robiA�am to z myA�lA�, A?eby zrzuciA� pewne rzeczy z siebie.
PRT: SpompowaA� z siebie emocje?
DS: ByA� moA?e tak.
PRT: Skoro Pani pierwsze dzieA�a szA�y do szuflady, to co sprawiA�o, A?e zdecydowaA�a siA� Pani na wydanie tej powieA�ci?
DS: LubiA� ksiA�A?ki. Czytam je w duA?ych iloA�ciach. W ktA?rymA� momencie pomyA�laA�am sobie „Fajnie siA� to czyta, jest siA� przez moment w innym A�wiecie, ale dlaczego by nie napisaA� tego samemu?” Wtedy ma siA� duA?o wiA�cej radoA�ci, bo nie tylko jesteA� w innym A�wiecie, ale moA?esz ten A�wiat kreowaA�. Trwa to sporo dA�uA?ej niA? czytanie, mi napisanie tej ksiA�A?ki zajA�A�o okoA�o dwA?ch lat a�� nie pisaA�am jej co prawda ciA�gle, mam masA� zajA�A�, ale od czasu do czasu a�� i pozwoliA�o mi troszeczkA� odejA�A� od zwyczajnego dnia i sobie pouciekaA�.
PRT: Czy historie przedstawione w ksiA�A?ce „A ty dokA�d?” byA�y inspirowane prawdziwymi zdarzeniami lub osobami?
DS: Wszystkie trzy kobiety, ktA?re sA� bohaterkami ksiA�A?ki, majA� jakieA� odniesienia w realnym A?yciu. Czasami sA� to fragmenty czyichA� przeA?yA�, w jednym przypadku jest to nawet caA�a charakterystyka, ale zawiera teA? „dodatki” od innych osA?b. SA� to wiA�c takie poA�A�czenia rA?A?nych ludzi i nawet na koA�cu ksiA�A?ki sA� oni wyrA?A?nieni, oczywiA�cie bez nazwisk, bo niektA?re osoby spotkaA�am w trakcie terapii, jako terapeutka. Historia bohaterki – licealistki rA?wnieA? siA� wydarzyA�a, nie do koA�ca tak jak w ksiA�A?ce, bo autor ma przecieA? prawo (co jest piA�kne) tworzenia i budowania pewnych rzeczy, zwA�aszcza, A?e nie jest to dokument naukowy. WiA�c znam te historie z opowieA�ci, rA?wnieA? jako nauczyciel.
PRT: WspominaA�a Pani, A?e tworzenie zajA�A�o Pani okoA�o dwA?ch lat z przerwami, czy w trakcie tego procesu zdarzaA�y siA� jakieA� kryzysy twA?rcze, chA�ci odA�oA?enia pisania na bok?
DS: Z zawodu nie jestem pisarkA�, wiA�c to nie jest tak, A?e ja coA� „muszA�”. W wiA�kszoA�ci w A?yciu robiA� to, co chcA�. OczywiA�cie mam ten wewnA�trzny przymus, A?e jeA�li siA� czegoA� podjA�A�am, to muszA� to dokoA�czyA�. Jednak nawet w szkole nie muszA� pracowaA�, robiA� to, bo chcA�. TakA?e w ktA?rymA� momencie zaczA�A�am sobie wszystkie rzeczy ukA�adaA� pod wzglA�dem tego, czy chcA� je robiA�. No i byA�o tak, A?e jeA�li pisanie mi nie szA�o i nie miaA�am pomysA�A?w to po prostu to odkA�adaA�am. Dopiero, kiedy to zaczA�A�o mieA� juA? znamiona ksiA�A?ki to siA� wkrA�ciA�am i zaczA�A�am to ukA�adaA� pod czytelnika : „Czy czytelnik bA�dzie w stanie to zrozumieA�?”, „Czy to jest jasne?”, „Czy to, co byA�o na poczA�tku, ukA�ada siA� z tym, co jest teraz?”. MusiaA�am teA? kilkakrotnie przeczytaA� tA� ksiA�A?kA� od poczA�tku, A?eby zapamiA�taA� co byA�o wczeA�niej, tak to wyglA�daA�o.
PRT: Czy myA�li juA? Pani o napisaniu kolejnej ksiA�A?ki?
DS: Nie tylko myA�lA�, ale juA? to realizujA�, w czerwcu ukaA?e siA� nastA�pna ksiA�A?ka. ZupeA�nie w innym klimacie i ktA?rej korzenie sA� jeszcze starsze, zaczA�A�am jA� duA?o, duA?o wczeA�niej. Dobrze, A?e kiedyA� jA� sobie wydrukowaA�am, bo dzisiaj nie odtworzyA�abym jej z dyskietki. KiedyA� w trakcie porzA�dkA?w jA� znalazA�am i mimo A?e sama ja pisaA�am, to siA� wzruszyA�am w pewnym momencie. Jest to zupeA�nie inna ksiA�A?ka, tym razem z punktu widzenia mA�A?czyzny, ktA?ry trochA� wspomina,A� trochA� podrA?A?uje po A�wiecie (nie zawsze z wA�asnej woli), ale jest to trudna rzecz. No i w tej chwili pisze siA� trzecia ksiA�A?ka, ktA?ra jest kontynuacjA� „A ty dokA�d?”. CzA�A�A� osA?b, ktA?re jA� przeczytaA�y, pytaA�a: „co dalej?”, no i tak wA�aA�nie, na zamA?wienie, piszA�.
PRT: Bardzo nam miA�o, A?e mogA�a Pani z nami porozmawiaA�, dziA�kujemy za wywiad!
DziA�ki!

danaA� dana1A� DSC_0280A� DSC_0287